Szkocki charakter

Jak wiadomo, mieszkańcy Szkocji uważają się przede wszystkim za Szkotów, a dopiero potem za istoty ludzkie, ustanawiając tym samym dość wyrazistą hierarchię wartości. Podejście takie nie przydaje im dużej popularności, a już na pewno wśród najbliższych sąsiadów, Anglików. Literatura angielska jest w gruncie rzeczy tak naszpikowana antyszkockimi aforyzmami, że można tu mówić o zniesławieniu narodu. Przez cale życie próbowałem polubić Szkotów - pisał eseista Charles Lamb. - Ale z wielkim żalem muszę eksperyment ten zakończyć". Z kolei dr Samuel Johnson, którego podróż na Hebrydy z 1773 r. unieśmiertelnił szkocki biograf James Boswell, stworzył najtrwalszą maksymę: "Nąjwpanialsza perspektywa dla Szkota to główna droga, która wiedzie go do Anglii".

Małżeństwo z musu
Szacuje się, że 20 min osób szkockiego pochodzenia - przedstawicieli jednego z najbardziej wynalazczych narodów na ziemi - rozrzuconych jest po wszystkich kontynentach. W samej Szkocji mieszka ich cztery razy mniej. Przez całe wieki psychikę Szkotów wypaczała niechęć do Anglików, spowodowana głównie przekonaniem tych ostatnich o swojej względem Szkotów wyższości. Wielu mieszkańców Szkocji uznało zjednoczenie obu narodów, które nastąpiło w 1707 r. po wielu stuleciach wstrząsanych wybuchami wrogości, za małżeństwo z musu. Przez 300 kolejnych lat różnice wyglądu i charakteru źle dobranych partnerów nie uległy dużym zmianom. Stare uprzedzenia niełatwo wykorzenić. Gdy przyszły papież Pius II odwiedził ten kraj w XV w., stwierdził: .,Nic nie sprawia Szkotom większej przyjemności niż niepowodzenia Anglików". Pod tym względem Szkoci przypominają innych sąsiadów Anglii, Francuzów, z którymi łączą ich zresztą bliskie relacje. Oba narody cechuje gadatliwość.

 

1 liga - domy na sprzedaż - Fotka - cheap phone card to uk - zakłady sportowe - DC - domy murowane - gotowe projekty domów - wątroba - Kredyt gotówkowy - Tani hosting - Piotrków Trybunalski